JachtFilm

Dawno, dawno temu, na Dzikim Zachodzie….
Tak zwykle zaczynają się bajki, większość bajek.

Był sobie listopad 2009 roku.  Wszystko zaczęło się od Spotkań z Filmem Górskim w jednym z warszawskich kin. Robione przez Pana Romana Gołędowskiego imprezy przyciągały zawsze sporo ludzi zainteresowanych górami. Pokazywanym filmom towarzyszyły zwykle opowieści i wspomnienia zaproszonych Gości – ludzi związanych z tematyką, często bohaterów filmów bądź autorów.

Okazało się, że można bez większego bólu przesiedzieć prawie cały dzień w kinie i wyjść z niego z zadowoleniem, pogłębioną wiedzą, czy rozbudzonym pragnieniem natychmiastowego spakowania plecaka. Podczas jednego z takich pokazów, kilka lat temu, przyszła mi do głowy myśl, dlaczego nie ma takiej imprezy związanej z żeglarstwem. A gdyby była, to czy są filmy które można by tam pokazać? I jakie? No chyba nie „Piraci z Karaibów”. A są jakieś inne? Myśl, która wtedy zagnieździła się w mojej głowie, została. Nie pozwalała się odepchnąć gdzieś w zakamarki prawej czy lewej półkuli, zasypać popiołem, czy nawet zalać piwem. Zacząłem grzebać w historii…

Więcej na stronie JachtFilmu.