Historia Pirata “Kiwaczek”

Jak szukałem swej wymarzonej łódki. Historia szukania, kupowania, pierwszcyh zachwytów i rozczarowań. Długi, wyczerpujący remont i radość armatora.

Nowy pokład

Pierwsze przymiarki arkuszy sklejki. Sklejka zwykła szkutnicza, sosnowa, grubość 6 mm. Dość łatwo się układała do obła pokładu, które nie jest jakieś mocno zaokrąglone. Potem, po wszystkim uznałem, że można byłoby nawet położyć 8 mm. Byłoby...

Przyszła wiosna

Zrobiło się ciepło. Można było wrócić do pracy przy łódce. Dno było oszlifowane. Czekało je szpachlowanie, a potem malowanie itp..ale o tym będzie później. Opisana w tym poście praca zajęła mi cały maj 2018. Odwróciłem łódkę, wiedząc jak...

Laminowanie burt.

Październik 2017. Ponieważ burty miały być w kolorze drewna położyliśmy tylko dwa razy cienką tkaninę 180 g.  Bardzo łatwo się przesączała żywicą i nie dawała śladu że coś jest. A uszczelniała burty. Stał za tym jeszcze jeden pomysł...

Szlifowanie burt.

Koniec września. Oblaminowane dno wyszlifowane. Nie do zera, bo przecież będzie szpachlowane i na nowo szlifowane.  Ale przyszedł czas na burty. Też będzie położona tkanina, bardzo cienka 180 g, tylko po to żeby je uszczelnić i już nie...

Praca na dnie.

23 – 25 sierpnia 2017. Wyszlifowane dno postanowiliśmy obalaminować. Poszła tkanina grubości chyba 200 g i żywica epoksydowa. I znowu szlifowanie. Gruba tkanina ma swoją fakturę, nierówności dna robią swoje. W każdym razie jak widać znowu...